Mogiły poległych w "Festung SCHNEIDEMUHL"

kociu
PRZYJACIEL
Posty: 21
Rejestracja: 15 sty 2011, 19:41
Lokalizacja: PIŁA; KRAJENKA

Re: Mogiły poległych w "Festung SCHNEIDEMUHL"

Post autor: kociu »

W trakcie budowy alei Wyzwolenia, na skrzyżowaniu z ul. Śniadeckich wyburzono jeden dom, który graniczył z magazynami wojskowymi. Za tym domem, ok 70 m od obecnego skrzyżowania, można było znaleźć ludzkie kości, jakieś metalowe pordzewiałe części itp oraz trochę gruzu... Może znajdował się tam jakiś schron?
Niestety nie wiem, co się stało z tymi kośćmi. Przeganiał nas stamtąd wartownik pilnujący magazynów...
W miejscu obecnych garaży przy Wyzwolenia też można było spotkać kości i resztki starego betonu/żelbetonu...
Awatar użytkownika
Tom
PRZYJACIEL
Posty: 712
Rejestracja: 17 cze 2005, 23:00
Lokalizacja: - Vienna
Polubiono: 1 raz

Re: Mogiły poległych w "Festung SCHNEIDEMUHL"

Post autor: Tom »

można było znaleźć ludzkie kości,
Cześć
W niemieckich wydawnictwach, można znaleźć opisy kiedy to podczas walk o Schneidemühl, poległych chowano w przydomowych ogródkach. Miejsca są określone wg. dawnych nazw ulic. Jednak uważam że forum to nie miejsce podawania "namiarów". Jest dość nieuczciwych, którzy tego typu sensacje wykorzystaliby. Lepiej nie wiedzieć, że np. w ogrodzie pod "piaskownicą" jest zbiorowa mogiła.

Tom
kociu
PRZYJACIEL
Posty: 21
Rejestracja: 15 sty 2011, 19:41
Lokalizacja: PIŁA; KRAJENKA

Re: Mogiły poległych w "Festung SCHNEIDEMUHL"

Post autor: kociu »

Tom pisze:Jest dość nieuczciwych, którzy tego typu sensacje wykorzystaliby. Lepiej nie wiedzieć, że np. w ogrodzie pod "piaskownicą" jest zbiorowa mogiła.
Po zastanowieniu - masz rację! Jednak tych kości już tam nie ma, gdy wybudowali aleję Wyzwolenia, wszystko posprzątali. A z drugiej strony: gdzie mogli zabrać te kości??
Awatar użytkownika
Tom
PRZYJACIEL
Posty: 712
Rejestracja: 17 cze 2005, 23:00
Lokalizacja: - Vienna
Polubiono: 1 raz

Re: Mogiły poległych w "Festung SCHNEIDEMUHL"

Post autor: Tom »

Gdzie zabrali kości? Na pewno nie złożono do skrzyni i nie wywieźli na cmentarz. Pamiętam dawne miejsce gdzie wykopano kości, "hieny cmentarne" poszukiwały złotych zębów, czaszkami bawiły się dzieciaki, kości poniewierały się po okolicznym podwórku. Przechodni pies chwycił w pysk kość ludzką i uciekł. Były świetnym trofeum, złożonym w prywatnych piwnicach, a potem trafiły na śmietnik. A kto wie, gdzie szukać niemieckich info, lepiej niech o tym nigdy nie pisze. Byłoby to forum informacji dla "tych", którzy czekają, który ogródek przekopać w nocy.

Tom
ODPOWIEDZ

Utwórz konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji..

Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, aby móc opublikować odpowiedź.

Utwórz konto

Zarejestruj się, aby dołączyć do Nas!
Zarejestrowani użytkownicy, mają dużo więcej przywilejów, związanych z użytkowaniem forum.
Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie bezpłatne.

Zarejestruj się

Zaloguj się