Wapno - katastrofa górnicza
Zięć mój był przez pewien dość długi okres (no kilka lat) sztygarem w jednej z kopalń węgla i to od niego ta informacja. A po drugie ja ją słyszałem od znajomego, który był kierownikiem takiego działu słoniny w jednej z wielkich chłodni gdzie tą słoninę przetrzymywano właśnie dla kopalń jako rezerwę państwową.
Mnie to przekonuje!!! Bo taka słonina nie jest sztywna tylko miękka, czy stosunkowo miękka i dokładnie takie płaty czy połcie przylegają do siebie - kleją się. Woda zatem ich nie może rozdzielić, czy wypłukać jak np. nie zastygły beton (nawet ten ze szkłem wodnym). A tak na marginesie jeśli to jest przekrój dajmy na to 2 m. wysokości i z 3 czy 4 szerokości to ile tej masy (ze szkłem wodnym) było by trzeba. A połeć słoniny jak się go położy w woda jeszcze nie płynie jak w potoku górskim to szybko zmontowana taka warstwa czy kilkumetrowa ściana nie da się wodzie usunąć i zatrzyma ją. To znaczy wodę!!!
Mnie to przekonuje. Tym bardziej, że nie ma tu czego (np. zaprawy) wypłukać bo płaty są na styk. A tu nie chodzi o małe kawałeczki słoniny tylko o całe boki.
A tak na marginesie RR to ta Twoja wersja czy "słyszenie" potwierdza się - pasuje z moją. Czyli coś "tu musi być na rzeczy"!
Mnie to przekonuje!!! Bo taka słonina nie jest sztywna tylko miękka, czy stosunkowo miękka i dokładnie takie płaty czy połcie przylegają do siebie - kleją się. Woda zatem ich nie może rozdzielić, czy wypłukać jak np. nie zastygły beton (nawet ten ze szkłem wodnym). A tak na marginesie jeśli to jest przekrój dajmy na to 2 m. wysokości i z 3 czy 4 szerokości to ile tej masy (ze szkłem wodnym) było by trzeba. A połeć słoniny jak się go położy w woda jeszcze nie płynie jak w potoku górskim to szybko zmontowana taka warstwa czy kilkumetrowa ściana nie da się wodzie usunąć i zatrzyma ją. To znaczy wodę!!!
Mnie to przekonuje. Tym bardziej, że nie ma tu czego (np. zaprawy) wypłukać bo płaty są na styk. A tu nie chodzi o małe kawałeczki słoniny tylko o całe boki.
A tak na marginesie RR to ta Twoja wersja czy "słyszenie" potwierdza się - pasuje z moją. Czyli coś "tu musi być na rzeczy"!
Re: Trochę dalsze okolice Piły
Szkody spowodowane wydobyciem soli w Wapnie znowu dały o sobie znać. Dzisiaj w wiadomościach podano o ewakuacji ok. 70 osób z powodu powstania wyrwy w gruncie. Kilka dni wcześniej przeprowadzano odwierty mające stwierdzić stan zagrożenia ewentualnym obsunięciem się gruntu. Sprawa wydaje się być poważna, ponieważ jest kompletowany zespól specjalistów od takich zagrożeń.
Re: Trochę dalsze okolice Piły
Witajcie!!!
Słyszałem tę informację o ponownym zapadaniu się ziemi w Wapnie. Nie od rzeczy zatem będzie przypomnieć, że w 1977 roku też nie zaczęło się od tego, że zapadły się te domy, które są na zdjęciach i coś tam jeszcze. Ale zapadanie zaczęło się w lipcu albo w sierpniu nieznacznym obsunięciem się gruntów przy i pod garażami tu gdzieś po prawej stronie między "Merkurym" a przed kopalnią. Nie pamiętam dokładnie - bo wtedy miałem inne sprawy na głowie i tego typu informacje traktowałem "ciekawostkowo".
A tak na marginesie w Wapnie mieli taki zwyczaj - nazywania nowych bloków mieszkalnych Polskimi czy światowymi "imprezami". Blok, który oddano do użytku w roku w którym oddano hotel Merkury w Poznaniu - nazywano Merkurym itd, itp.
Tak, że jeśli historia miałaby się powtórzyć to...
Przypominam sobie coś, że zanim zaczęła się zapadać ziemia zauważono obniżanie się poziomu wody w jeziorze bodajże Stępuchowskim??? Niestety mimo, że to dopiero 13 lat jak odjechałem z tamtych terenów już nie pamiętam. Ale można do tego wrócić. Przecież żyją na pewno ludzie, którzy przeżyli tamtą katastrofę!!!???
No w każdym bądź razie ja nikomu nie życzę tamtych - z 1977 roku przeżyć - sytuacja socjalna jest nieporównywalna. Dziś już wapniaki, mieszkań za frajer na pewno od nikogo by nie otrzymały.
Słyszałem tę informację o ponownym zapadaniu się ziemi w Wapnie. Nie od rzeczy zatem będzie przypomnieć, że w 1977 roku też nie zaczęło się od tego, że zapadły się te domy, które są na zdjęciach i coś tam jeszcze. Ale zapadanie zaczęło się w lipcu albo w sierpniu nieznacznym obsunięciem się gruntów przy i pod garażami tu gdzieś po prawej stronie między "Merkurym" a przed kopalnią. Nie pamiętam dokładnie - bo wtedy miałem inne sprawy na głowie i tego typu informacje traktowałem "ciekawostkowo".
A tak na marginesie w Wapnie mieli taki zwyczaj - nazywania nowych bloków mieszkalnych Polskimi czy światowymi "imprezami". Blok, który oddano do użytku w roku w którym oddano hotel Merkury w Poznaniu - nazywano Merkurym itd, itp.
Tak, że jeśli historia miałaby się powtórzyć to...
Przypominam sobie coś, że zanim zaczęła się zapadać ziemia zauważono obniżanie się poziomu wody w jeziorze bodajże Stępuchowskim??? Niestety mimo, że to dopiero 13 lat jak odjechałem z tamtych terenów już nie pamiętam. Ale można do tego wrócić. Przecież żyją na pewno ludzie, którzy przeżyli tamtą katastrofę!!!???
No w każdym bądź razie ja nikomu nie życzę tamtych - z 1977 roku przeżyć - sytuacja socjalna jest nieporównywalna. Dziś już wapniaki, mieszkań za frajer na pewno od nikogo by nie otrzymały.
Re: Wapno - katastrofa górnicza
Ja gdyby nie katastrofa to pewnie urodził bym się w Wapnie. Moi rodzice i nie tylko, również większa część rodziny, zmuszeni byli spier... stamtąd w ciągu dwóch godzin. Najlepsze jest to że musieli tak się spieszyć z ewakuacją a dom w którym mieszkali stoi do dziś.
Re: Wapno - katastrofa górnicza
Moim zdaniem nie masz (chyba?) czego żałować, że przez przypadek zostałeś pilaninem!!!??
A co do tego domu, który stoi.
Wiesz ja w tamtym czasie byłem już po 30-tce (i to sporo) i wiele rzeczy widziałem, naprawdę nie było mocnych by powiedzieć kiedy i co się zawali i dlaczego. Co prawda waliło się "wyżej" tzn. między "Merkurym" a strażą pożarną ale i w innych miejscach też. I o ile dobrze pamiętam, wszyscy cieszyliśmy się, że obeszło się bez ofiar w ludziach. I naprawdę wyjątkowo mało było "hien" - tych, którzy żerowali na ludzkim nieszczęściu i okradali opuszczone przez nieszczęsnych ludzi mieszkania.
A co do tego domu, który stoi.
Wiesz ja w tamtym czasie byłem już po 30-tce (i to sporo) i wiele rzeczy widziałem, naprawdę nie było mocnych by powiedzieć kiedy i co się zawali i dlaczego. Co prawda waliło się "wyżej" tzn. między "Merkurym" a strażą pożarną ale i w innych miejscach też. I o ile dobrze pamiętam, wszyscy cieszyliśmy się, że obeszło się bez ofiar w ludziach. I naprawdę wyjątkowo mało było "hien" - tych, którzy żerowali na ludzkim nieszczęściu i okradali opuszczone przez nieszczęsnych ludzi mieszkania.
Re: Wapno - katastrofa górnicza
No nie żałuję, że mieszkam tu a nie tam. A co do zdjęć przedstawionych na początku tego tematu to moja mama ma wiele zdjęć tej katastrofy bo mój wujek który mieszka tam do dziś robił dokumentacje fotograficzną tego dramatu.
Re: Wapno - katastrofa górnicza
No to "lu" - dawaj je na forum pooglądamy!
Re:
U mnie podobnie Emilca... + jeszcze Chojnicka - tam też trochę "Wapniaków"Emilca pisze:Tak, ta "deska" to prawdziwa kolonia 'Wapnioków'SA108 pisze:Podobno sporo osób z Wapna mieszka też w jednej z "desek" przy Roosevelta (tej najbliżej stadionu).![]()
Moja rodzina z Wapna mieszka i na Roosevelta, na Ludowej i na Mickiewicza, hehe. 8)
A czy ktoś ma może jakieś informacje co do przyszłości kopalni?
Jakiś czas temu słyszałem w radiu, że jeśli powstanie już u nas w Polsce elektrownia atomowa, to owe tunele w Wapnie brane są pod uwagę jako miejsce składowania odpadów...
Re: Wapno - katastrofa górnicza
Link do dzisiejszego artykułu na onecie odnośnie Wapna:
Apokalipsa w Wapnie » http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/apokali ... omosc.html
pozdrawiam
kociu
Apokalipsa w Wapnie » http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/apokali ... omosc.html
pozdrawiam
kociu
Re: Wapno - katastrofa górnicza
marasxt jak wejdziesz na stronę telewizji Planet+ to dowiesz się, że również w innym terminie - tylko, że wcześnie rano, bo o 7.20 - bodajże można to obejrzeć ponownie.
Re: Wapno - katastrofa górnicza
Na II Festiwalu Filmu Niezależnego pokazano film o katastrofie górniczej w Wapnie. Krótka relacja i fragment filmu od 2 min.
http://vod.gazetapolska.pl/4608-ii-fest ... konkursowa
http://vod.gazetapolska.pl/4608-ii-fest ... konkursowa
Re: Wapno - katastrofa górnicza
Objazdowe Kino Niezależne „OKNO” wyruszyło w trasę, będzie także możliwa prezentacja filmu pt. "Bohaterowie z Wapna".
http://niezalezna.pl/43777-tu-zobaczysz ... ezne-filmy
http://niezalezna.pl/43777-tu-zobaczysz ... ezne-filmy
Utwórz konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji..
Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, aby móc opublikować odpowiedź.
Utwórz konto
Zarejestruj się, aby dołączyć do Nas!
Zarejestrowani użytkownicy, mają dużo więcej przywilejów, związanych z użytkowaniem forum.
Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie bezpłatne.