Mosty
Tom - przestrzeliłeś to nie jest kładka na wyspie. Przykro mi!
RL - ciepło to jest "kładka" można powiedzieć "przy" szkole muzycznej. Obecnie w tym miejscu jest tzw. mały mostek przejście dla pieszych między pl. Staszica a ul. Walki Młodych. Jak się dobrze przypatrzeć to widać, że całe ustrojstwo pływa na beczkach.
Pierwszy raz szedłem "po tym" z matką w ciemną noc na początku lutego 1946 rok.
Ale pytanie było trzyczęściowe!!!
W którym to było roku??? Nie chcę "nabijać postów" więc odpowiem. Jest to na pewno rok 1946! Ale nie wykluczam również, że może to być również jeszcze w 1947 roku choć??? Najprawdopodobniej wszyscy z tego zdjęcia już nie żyją! A jeśli to tych dwóch mężczyzn - dalej od obiektywu. Na pierwszym planie (ta piękna blondynka) to moja mama.
Niestety zginęła na przejściu dla pieszych w Pile 54 lata później (w roku 2000!).
A co jest w tle czyli na drugim brzegu rzeki? Czyli po lewej stronie Gwdy?
RL - ciepło to jest "kładka" można powiedzieć "przy" szkole muzycznej. Obecnie w tym miejscu jest tzw. mały mostek przejście dla pieszych między pl. Staszica a ul. Walki Młodych. Jak się dobrze przypatrzeć to widać, że całe ustrojstwo pływa na beczkach.
Pierwszy raz szedłem "po tym" z matką w ciemną noc na początku lutego 1946 rok.
Ale pytanie było trzyczęściowe!!!
W którym to było roku??? Nie chcę "nabijać postów" więc odpowiem. Jest to na pewno rok 1946! Ale nie wykluczam również, że może to być również jeszcze w 1947 roku choć??? Najprawdopodobniej wszyscy z tego zdjęcia już nie żyją! A jeśli to tych dwóch mężczyzn - dalej od obiektywu. Na pierwszym planie (ta piękna blondynka) to moja mama.
Niestety zginęła na przejściu dla pieszych w Pile 54 lata później (w roku 2000!).
A co jest w tle czyli na drugim brzegu rzeki? Czyli po lewej stronie Gwdy?
W latach 1954-56 byłem członkiem sekcji wioślarskiej KKS"Polonia" mieliśmy przystań przed mostem kolejowym "tczewskim" i pływaliśmy po Gwdzie w górę do zburzonego mostu przy Hotelu przy ul. Bieruta (dalej trzeba było przenosić, bo to była czwórka ze sternikiem czyli taka troszkę "dłuższa" łódka) i na dól w kierunku Kaliny i przypominam, że w tych latach były- tam "gdzieś" jakieś resztki pali czy podpór mostowych ale miejsca niestety nie określę! Być może, że to było to.
W latach póżniejszych- gdy mówiło się w Pile o "Stilonie" czy "Chemitexie" postawiono tam jakiś drewniany most ale o nim to już nie ze mną. Może ktoś ze starszych mieszkańców ul.Walki Młodych, czy innych ale tam za drugim przejazdem!??? A może ktoś w "Drogach i ulicach"????
W latach póżniejszych- gdy mówiło się w Pile o "Stilonie" czy "Chemitexie" postawiono tam jakiś drewniany most ale o nim to już nie ze mną. Może ktoś ze starszych mieszkańców ul.Walki Młodych, czy innych ale tam za drugim przejazdem!??? A może ktoś w "Drogach i ulicach"????
A ja się "wrócę" do mojego pytania przy kładce przez rzekę - tej kładce na beczkach (z 1946 albo i 47 - jeszcze).
Pytałem co widać w tle??? No oczywiście widać wyjście po schodach na "górkę" a po prawej stronie - zabudowania drugiej przystani na Gwdzie.
Nie pamiętam na którym wątku pytał ktoś ile było za czasów niemieckich miejsc kąpielowych i przystani?
Jedna uchowała się w bardzo dobrym stanie to ta w pobliżu mostu kolejowego "tczewskiego" przed Zakł. Ziemniaczanki po prawej stronie. Była "eksploatowana" przez sekcję wioślarska a przedtem i kajakarską Polonii. Do roku 1956-57 kiedy to cały sprzęt sprzedano chyba do Szczecinka a pieniądze poszły na sekcję żużlową!
Moje "starsze rodzeństwo" czyli trochę starsi ode mnie członkowie tej sekcji odnosili różnego rodzaju sukcesy byli nawet na podium Mistrzostw Polski ale ja dziś nie pamiętam szczegółów. Plącze mi się w pamięci nazwisko Mazajczyk (siostry-kobiety). To byli rówieśnicy i nieco młodsi od pierwszego wioślarza Polski - Teodora Kocerki. Oprócz łodzi wieloosobowych były tam i skify? (co to jest?).
Drugą przystanią była właśnie TA - tym razem po lewej stronie Gwdy. Istniała bodajże do 1950 roku!?
A mostki w tym miejscu bardzo długo miały "pecha' nawet te wysokowodne chyba z trzy czy cztery razy pod rząd zabierały ją kry płynące po Gwdzie albo wysoka woda. I do czasu gdy nie uruchomiono mostu (drewnianego) w ulicę Domańskiego i Bulwarową jedynym mostem był most na Bydgoskiej (obecnie przy hotelu Rodło).
Pytałem co widać w tle??? No oczywiście widać wyjście po schodach na "górkę" a po prawej stronie - zabudowania drugiej przystani na Gwdzie.
Nie pamiętam na którym wątku pytał ktoś ile było za czasów niemieckich miejsc kąpielowych i przystani?
Jedna uchowała się w bardzo dobrym stanie to ta w pobliżu mostu kolejowego "tczewskiego" przed Zakł. Ziemniaczanki po prawej stronie. Była "eksploatowana" przez sekcję wioślarska a przedtem i kajakarską Polonii. Do roku 1956-57 kiedy to cały sprzęt sprzedano chyba do Szczecinka a pieniądze poszły na sekcję żużlową!
Moje "starsze rodzeństwo" czyli trochę starsi ode mnie członkowie tej sekcji odnosili różnego rodzaju sukcesy byli nawet na podium Mistrzostw Polski ale ja dziś nie pamiętam szczegółów. Plącze mi się w pamięci nazwisko Mazajczyk (siostry-kobiety). To byli rówieśnicy i nieco młodsi od pierwszego wioślarza Polski - Teodora Kocerki. Oprócz łodzi wieloosobowych były tam i skify? (co to jest?).
Drugą przystanią była właśnie TA - tym razem po lewej stronie Gwdy. Istniała bodajże do 1950 roku!?
A mostki w tym miejscu bardzo długo miały "pecha' nawet te wysokowodne chyba z trzy czy cztery razy pod rząd zabierały ją kry płynące po Gwdzie albo wysoka woda. I do czasu gdy nie uruchomiono mostu (drewnianego) w ulicę Domańskiego i Bulwarową jedynym mostem był most na Bydgoskiej (obecnie przy hotelu Rodło).
- Rafal_Pila
- Posty: 40
- Rejestracja: 21 sie 2006, 01:13
- Lokalizacja: Podlasie!
- pavvlo
- ADMINISTRATOR
- Posty: 926
- Rejestracja: 04 kwie 2005, 23:27
- Lokalizacja: Piła
- Polubił: 274 razy
- Polubiono: 78 razy
- Kontakt:
Re: Mosty
W tle zniszczony most im. Karla Krause (dzisiejsza ul. 11 Listopada).
dawna.pila.pl pisze:Smoczy Most (Lindwurmbrücke)/Most Karla Krause (Karl-Krause-Brücke)
Na krótko przed rozpoczęciem I wojny światowej między Przedmieściem Bydgoskim a Breitestraße (ul. 11 Listopada) wzniesiono drewniany most dla pieszych, ze względu na długość nazywany Smoczym Mostem. W latach 1924-25 na jego miejscu powstał żelbetowy łukowy most drogowy, zbudowany przez spółkę akcyjną Windschild & Langelott. Powstał on dzięki staraniom ówczesnego nadburmistrza Piły dr. Karla Krausego. Ku jego pamięci otrzymał nazwę "Karl-Krause-Brücke". Most został wysadzony wieczorem 13 lutego 1945 r. Po wojnie jego obowiązki przejął drewniany most na przedłużeniu ul. Domańskiego. Ruiny mostu Krausego straszyły jeszcze wiele lat po wojnie. Jego przyczółki stały aż do budowy mostu Waryńskiego (obecnie Bolesława Krzywoustego) w 1968 r.
Re: Mosty
A czy czy na Kalinie nie było jakiegoś mostu stalowego??? Będąc tam 2 lata temu z magnesem wyciągnąłem z wody przęsło 5 metrowe, było cholernie ciężkie, z kumplem we dwóch je pół godziny wyciągaliśmy. W tym miejscu na pewno był most bo były nasypy, nawet kiedyś na forum były stamtąd zdjęcia.
Re: Mosty
Tu jest wszystko » http://dawna.pila.pl/czytelnia/mosty.php
Utwórz konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji..
Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, aby móc opublikować odpowiedź.
Utwórz konto
Zarejestruj się, aby dołączyć do Nas!
Zarejestrowani użytkownicy, mają dużo więcej przywilejów, związanych z użytkowaniem forum.
Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie bezpłatne.