Rozwalają stare budynki!

Jaśko
PRZYJACIEL
Posty: 175
Rejestracja: 13 mar 2007, 22:39
Lokalizacja: Piła

Post autor: Jaśko »

Z tymi remontami "starej substancji mieszkaniowej" to niełatwa sprawa. Niejednokrotnie trzeba by było wyburzyć wszystko co w środku zostawiając tylko ściany wewnętrzne i wbudować nowy środek - ale koszty mogłyby się opłacać tylko prywatnemu właścicielowi przy założeniu, że powstają nowe apartamenty do sprzedania za b.b.b.duże pieniądze.
Pracowałem przed laty przez 6 miesięcy na takiej budowie w centrum Londynu - najpierw totalna demolka - zostały ściany zewnętrzne, kulka wewnętrznych stropy betonowe nad piwnicą, parterem i ostatnim, V piętrem - reszta była budowana od podstaw.
Jerzyk
PRZYJACIEL
Posty: 498
Rejestracja: 08 gru 2006, 22:20
Lokalizacja: mazowsze
Polubiono: 1 raz

Post autor: Jerzyk »

Filipie !!! Mimo, że napisałem Twoje imię- to nie do Ciebie!

Co do tego Płocka i tego kościoła. Przypominają mi się czasy lat 80-tych gdy bywałem w Wilnie i w Katedrze była wystawa malarstwa, a w innym kościele muzeum ateizmu itd itp. A w jeszcze innym kościele magazyny zbożowe, czy meblowe!!!

Gdy rozmawiałem na ten temat z powinowatym (w końcu człowiekiem inteligentnym - profesor nauk med, czytający w ...12 językach a mówiący w 7 czy ośmiu nie licząc polskiego, nie liczył nigdy języków pacjentów z Międzyrepublikańskiej Kliniki Onkologicznej) to On mi na to -"dziękuj Bogu, że w ogóle stoją, bo to przecież obiekty obcego nam ateistom kultu". Ale mogę Wam powiedzieć, że kościól św.Anny -ten, który Napoleon chciał na rękach do Paryża- uznawał za arcydzieło i stwierdził, że w jego obronie gotów by był zaryzykować nawet stanowisko (był ordynatorem oddziału onkologii jelita grubego).Był...

Jak tak dalej pójdzie to historia może sie powtórzyć!!! Spoko, spoko, ja myśłę tylko o pustoszejących kościołach i o zabytkach kultury i budownictwa sakralnego.
Jaśko
PRZYJACIEL
Posty: 175
Rejestracja: 13 mar 2007, 22:39
Lokalizacja: Piła

Post autor: Jaśko »

Jaśko pisze:Z tymi remontami "starej substancji mieszkaniowej" to niełatwa sprawa. Niejednokrotnie trzeba by było wyburzyć wszystko co w środku zostawiając tylko ściany wewnętrzne i wbudować nowy środek - ale koszty mogłyby się opłacać tylko prywatnemu właścicielowi przy założeniu, że powstają nowe apartamenty do sprzedania za b.b.b.duże pieniądze.
Pracowałem przed laty przez 6 miesięcy na takiej budowie w centrum Londynu - najpierw totalna demolka - zostały ściany zewnętrzne, kulka wewnętrznych stropy betonowe nad piwnicą, parterem i ostatnim, V piętrem - reszta była budowana od podstaw.
I jeszcze tytułem uzupełnienia - przed kilku laty remontowałem taką pilską "starą substancję mieszkaniową" - to, z czego zbudowane były ściany nośne wołało o pomstę do nieba - ma 1 m ściany (kwadratowym oczywiście) na palcach ręki można było zliczyć całe cegły a nie ich szczątki, fugi miały od 0,5 do 3-4 cm grubości. Przy parterowym domku to jeszcze jakoś szło - a gdyby to była 3-piętrowa kamienica? Katastrofa budowlana murowana!
waldemar t. piatek
Posty: 38
Rejestracja: 10 mar 2007, 19:20
Lokalizacja: PIŁA

Post autor: waldemar t. piatek »

Filipie, owszem, w starym szpitalu jest dziś Ars Medical, który nawet kupił w 2006 r. od Starostwa cały ten gmach, ale pozwolę sobie zauważyć, że aptek mamy tam nadmiar. Jedna jest na parterze kliniki Ars Medical, druga - od kilku tygodni - na tyłach kliniki obok biur NFZ, trzecia, sto metrów dalej na ul. Matwiejewa, a czwarta dwieście metrów dalej w kierunku Szydłowa. Jeśli dodamy do tego piątą w odległości trzystu metrów czyli na ul. Mickiewicza, to myślę, że tworzenie szóstej apteki, w budynku byłej kostnicy byłoby już aptekomanią...
ziolek
PRZYJACIEL
Posty: 1905
Rejestracja: 14 maja 2006, 17:32
Lokalizacja: Piła
Polubiono: 5 razy
Kontakt:

Post autor: ziolek »

Łatwo mówić naczelnemu architektowi Filipowi mieszkającemu w Dolaszewie o problemach mieszkania w Pile. :wink:
Filip
Posty: 443
Rejestracja: 26 sie 2006, 17:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Filip »

Piotrze, to że mieszkam na Dolaszewie nic nie znaczy. Bo dojeżdzam do Piły do szkoły, tak mam najbliższą rodzinę i interesuję się co się w mieście dzieje. Nie trzeba luźnej propozycji zagospodarowania kostnicy traktować jako zarządzenie miejskie podpisane przez prezydenta z ofertą na remont. Po prostu zarzuciłem luźną propozycją, która okazała się widocznie nietrafiona.
Jerzyk
PRZYJACIEL
Posty: 498
Rejestracja: 08 gru 2006, 22:20
Lokalizacja: mazowsze
Polubiono: 1 raz

Post autor: Jerzyk »

Filipie !!! spokojnie nie denerwuj się mylić się jest rzeczą ludzką. A poza tym TY jesteś jeszcze uczniem i uczyć się (powinienieś )co prawda nie na błędach- bo to przywara(czytaj uprawnienie) "starszych" czytaj dorosłych, a w szkołach.
I być może, jak nie zdążą, niektórzy -zdewastować tego co pobudowano- to będziecie mieli czym czy co remontować.
I nie będzie ważne gdzie mieszkacie!!!
ziolek
PRZYJACIEL
Posty: 1905
Rejestracja: 14 maja 2006, 17:32
Lokalizacja: Piła
Polubiono: 5 razy
Kontakt:

Post autor: ziolek »

Filip pisze:Piotrze, to że mieszkam na Dolaszewie nic nie znaczy. Bo dojeżdzam do Piły do szkoły, tak mam najbliższą rodzinę i interesuję się co się w mieście dzieje. Nie trzeba luźnej propozycji zagospodarowania kostnicy traktować jako zarządzenie miejskie podpisane przez prezydenta z ofertą na remont. Po prostu zarzuciłem luźną propozycją, która okazała się widocznie nietrafiona.
A mi nie o kostnice chodziło, a o ulicę Bydgoską i warunki w jakich żyjesz Ty, a w jakich tamci ludzie.
Awatar użytkownika
SA108
REDAKTOR
Posty: 1813
Rejestracja: 21 kwie 2005, 19:45
Lokalizacja: Piła
Polubił: 5 razy
Polubiono: 82 razy

Post autor: SA108 »

Wracając do tej listy - zauważyliście, że ogromna większość budynków na niej jest na Zamościu/Podlasiu/Jadwiżynie (czyli ogólnie na wschodnim brzegu Gwdy)? Ciekawe dlaczego. Poza tym brakuje kilku domów przewidzianych do rozbiórki w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego.
Filip
Posty: 443
Rejestracja: 26 sie 2006, 17:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Filip »

Przejeżdżając kilka dni temu przez al. Woj. Polskiego na byłej kostnicy zauważyłem napisy czerwonym sprayem w stylu "Wkroczenie do budynku grozi śmiercią" i "Wstęp Wzbroniony". Na drugi dzień pod kostnicą stała grupa młodych ludzi z butelkami, bynajmniej nie była to cola czy sok. Podejrzana sprawa. Oby nie zrobiła się tam okoliczna melina, bo spychacz pod budynkiem to już kwestia czasu.
Awatar użytkownika
SA108
REDAKTOR
Posty: 1813
Rejestracja: 21 kwie 2005, 19:45
Lokalizacja: Piła
Polubił: 5 razy
Polubiono: 82 razy

Post autor: SA108 »

Kamienica przy ul. 14 Lutego 27 (obok dworca PKS) jest już pusta, chyba niedługo zacznie się wyburzanie.
Awatar użytkownika
mathias
Posty: 167
Rejestracja: 12 sty 2007, 18:54
Lokalizacja: Piła /Berliner Chaussee
Kontakt:

Post autor: mathias »

Czy w ludziach w urzędach nie ma ani jednej nutki patriotyzmu!!?? Przecież można by go odremontować i zrobić coś w stylu muzeum Piły czy coś.. przecież nigdzie nie ma w mieście takiego miejsca co wy na to??
Filip
Posty: 443
Rejestracja: 26 sie 2006, 17:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Filip »

Ilu chętnych na przywiązanie się do budynku i pikietę?
Jerzyk
PRZYJACIEL
Posty: 498
Rejestracja: 08 gru 2006, 22:20
Lokalizacja: mazowsze
Polubiono: 1 raz

Post autor: Jerzyk »

Przepraszam a ja (tak z przekory) pozwolę sobie "wsadzić kij w mrowisko'.

Kogo albo czego chcecie bronić moim młodzi przyjaciele???

Od czasu zburzenia koscioła śa.Janów (tego w którym był chrzczony St.Staszic w Pile nie ma żadnego budynku wzniesionego rękoma Polaków!!!(zresztą pisałem o tym w wątku o kościele).

A te staroci, które jeszcze tu i ówdzie stoją szczegolnie na Zamościu, chociaż nie tylko, bo i na Górnym i w innych miejscach znalazło by się "trochę" wiekowych i starszych budynków.
Popatrzcie na wnętrza tych budynków.
Mieszkając w Pile (przepraszam ale tu niezbędna jest retrospekcja i powołanie się na własne wspomnienia, których niektórzy nie znoszą!) przez ponad 18 lat mieszkałem w takich starociach - bez łazienki, kibelek na zewnątrz mieszkania tzn. na schodach, w mrozy brak wody - bo zamarzła itp, itd. Jeden z nich stoi zresztą do dziś i jest zamieszkiwany!!!!

A nie wiem czy wiele z nich po zerwaniu stropów (podobnie jak pisał ktoś wyżej o Londynie) ściany elewacyjne by ustały?? No a koszta, przypuszczam, że były by większe niż nowego budynku. A można przecie na tym miejscu miast 4-czy 8-mio rodzinnego postawić blok dla 40 czy 90-ciu rodzin???(np. wieżowiec).Jeśłi "wytrzyma" to kanalizacja????

A tak szczerze i zupełnie prywatnie nie wszystko co stare (np. człowiek, choćby JA) jest warte renowacji, odnawiania, odświeżania itp, itd, etc. chociaż człowiek ....a budynek!!! Bo staroć będzie zawsze starocią!!! Ale to tylko porównanie.
Poprostu wszystko ma swoj czas!!!!

PS. No czuję ....ale mi się dostanie!!!!
Ale to może i dobrze- forum nagle ożyje!???
Marek
Posty: 202
Rejestracja: 04 sty 2006, 18:11
Lokalizacja: Piła
Polubiono: 1 raz

Post autor: Marek »

Muszę się z Tobą Jerzyk zgodzić. Robię to z przykrością ale nieubłagalny jest czas i przemijanie. Budynki o których mówimy to zmurszałe mury, drewniane i słomiane stropy, stara kanalizacja i instalacje, brak łazienek i ubikacji w mieszkaniach, niejednokrotnie wspólne kuchnie ( po wojnie duże mieszkania były
dzielone na wiele mniejszych ). Gdybym mógł to broniłbym takich budynków, ponieważ są to perełki przypominające o odległych czasach i cieszą oko. Na podstawie takich pojedyńczych budynków i starych fotografii można wyobrazić sobie układ przedwojennego miasta. Niestety chcąc być realistą trzeba
pogodzić się z ich rychłym końcem. Od czasów wojny budynki te nie były remontowane oprócz chyba kilku w centrum miasta ( ul. 1-go Maja, Śródmiejska ) pomimo tego, że od zakończenia wojny gdzieś w planach były do remontu. Szkoda, że mieliśmy też takie czasy jakie mieliśmy, gdzie wszystko było wspólne, czyli niczyje, że niewielu z mieszkańców tych kamienic remontowało je we własnym zakresie. Komunalne mienie mało obchodziło władze miasta, nigdy nie było pieniędzy na remonty. Może gdyby wcześniej je sprywatyzowano dzisiaj nie trzeba byłoby rozmawiać na temat ich wyburzania. Trzeba również stwierdzić, że przez lata władzom miasta mało zależało na tym aby powojenna Piła przypominała przedwojenne Schneidemuhl. My możemy jedynie sporządzić obszerną dokumentację fotograficzną i żyć wspomnieniami. Budynki te spełniły już swoją rolę z nawiązką i muszą przejść do Świata niebytu.
Cieszmy się, że choć w takim stanie dotrwały do naszych czasów i mogliśmy napawać się ich widokiem.
To jest okrutne ale niestety to są fakty. My cieszyliśmy oczy widokiem zewnętrznym tych kamienic ale ludzie je zamieszkujący żyli w urągających warunkach i tak jest do dziś. Wystarczy spojrzeć na budynek przy ul. 14-go lutego od strony dworca PKS. Nie wymaga to komentarzy. Gdyby była jakaś
alternatywa dla tych budynków byłbym jednym z pierwszych który by ich bronił ale nie ma argumentów.
Rozwiązaniem mogłaby być np. sprzedaż gruntu i określenie w warunkach zabudowy wybudowanie czegoś w podobnym stylu. Ale nauczony doświadczeniem z innych miejsc forum wiem, że zrodziłoby to kolejne dyskusje. Po pierwsze stare kamienice to pojedyńcze budynki "rozstrzelone" po różnych miejscach
miasta. Nowy budynek nawiązywałby jedynie wyglądem do starego. Ale to byłby już nowy budynek bez klimatu. Po drugie, czy współgrałoby to ze współczesnym otoczeniem ? Czy ludzie w ,,ratuszu" poszliby na budowanie takich ,,plomb"?

Pozdrawiam
ODPOWIEDZ

Utwórz konto lub zaloguj się, aby dołączyć do dyskusji..

Musisz być zarejestrowanym użytkownikiem, aby móc opublikować odpowiedź.

Utwórz konto

Zarejestruj się, aby dołączyć do Nas!
Zarejestrowani użytkownicy, mają dużo więcej przywilejów, związanych z użytkowaniem forum.
Rejestracja i korzystanie z forum jest całkowicie bezpłatne.

Zarejestruj się

Zaloguj się