Strona 3 z 3

: 27 maja 2008, 22:20
autor: maniak
Co do tych rowów to tylko takie domysły :D A co do śluzy: jadąc ulicą Walki Młodych w stronę obwodnicy, mijamy stadninę koni, potem po prawej stronie jest przystanek autobusowy i prawie że na przeciwko tego przystanku jest cementownia. Od cementowni idąc ku rzece, przy brzegu jest ta śluza. Tylko trzeba dobrze poszukać, bo brzeg jest zarośnięty. Najlepiej widać ją po drugiej stronie rzeki.
A oto zdjęcia tego bunkru (niedaleko śluzy):
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... 4d13d.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... 8f2e8.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... 803f3.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... 70420.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pel ... 0b720.html

: 27 maja 2008, 22:40
autor: ziolek
Co do cementowni to myślałem że masz na myśli drugi brzeg rzeki i tamtejszą przesypownie. Ale ok. Być może, że przez to że jest zarośnieta nie kojarzę tej śluzy. :)

Pozdrawiam i czekam na kolejne fotki z innych eskapad. :)

: 27 maja 2008, 22:51
autor: Bocian
http://foto.dawna.pila.pl/foto/523757c0 ... 652b2d.jpg - czy to można nazwać śluzą? Chyba nie?

: 28 maja 2008, 08:56
autor: maniak
Bocian--> A widziałeś to z bliska ??? Na tym zdjęciu tego tak dobrze nie widać. Mogę zrobić kilka dokładniejszych zdjęć.

Poza tym napisałem: " Prawdopodobnie śluza..."

: 28 maja 2008, 11:38
autor: Bocian
Spoko.
Chodzi mi o to, ze śluza, to cos takiego: http://pl.wikipedia.org/wiki/Śluza_wodna

Widziałem too wielokrotnie z drugiego brzegu.

: 28 maja 2008, 13:39
autor: ziolek
No to czas na zabawy językowe. ;)

Ze znaczeniem użytym przez maniaka już się spotkałem. W pewnych okolicach na coś(bo już nie wiem wobec tego co to) co spietrza wodę w rzece celem nawadniania łąk mawiano śluza. Z resztą istnieje typ śluz zwanych nawadniającymi stąd może w języku potocznym jego błędne znaczenie.

: 28 maja 2008, 15:33
autor: maniak
W takim razie śluza to na pewno nie jest, bo nie służyło to do spiętrzania wody ani nawadniania pól. Po prostu takie było moje pierwsze skojarzenie tego "obiektu" ze śluzą. "To coś" raczej miało za zadanie odprowadzać wodę z tej cementowni do rzeki. Gdy był nadmiar wody, zapora się unosiła i woda była wypuszczana. Ale to są tylko moje domysły dlatego muszę się temu lepiej przyjrzeć, żeby nie pisać niepotrzebnych bzdur. Najlepiej jakbym się zapytał kogoś z pracowników lub osób mieszkających w pobliżu. No i zdjęcia oczywiście też będą :D