Moim najcenniejszym eksponatem jest popielniczka z budynku Regierungsdienstgebaude.
Są na niej napisy - alarm, neue front, trommler i sturm.
Jest tym cenniejsza dla mnie, że przez nią mogła stracić swoje życie, moja babcia.
Posiadam dwie pocztówki oryginalne z Schneidemuhl - jedna przedstawia pięć widoków na miasto, a druga moją ulicę z widokiem od podwórka wraz z moim blokiem - ulicą Ringstrasse.
Do tego dodałbym 4 pocztówki powojenne w kolorze sepii, wykonane przez R. Zaranka.
Dodałbym do tego kapsel z butelki - Walter Gerson, Schneidemuhl oraz guzik kolejarza niemieckiego.
Z dokumentów to posiadam dwustronny dokument - niemiecki z Brufung der Regierungshauptkaffe, a z drugiej strony już polski z Urzędu Miejskiego wraz z pieczęcią oraz znaczkami skarbowymi z jelonkiem
( brak papieru po wojnie zrobił swoje ).
Ciekawym dokumentem w moich zbiorach jest też czysty blankiet Auszug aus dem Trauregister der evangelischen Kirchengemeinde, a z drugiej strony opis mebli przejętych przez polskich mieszkańców Piły w pustym budynku poniemieckim.
Tak jak SA108 wspomniał mam bodaj prawie wszystkie przewodniki dotyczące Piły oraz parę broszur dotyczących miasta.
Do tej listy dodałbym jeszcze książkę od matematyki z jakiej uczyli się niemieccy mieszkańcy miasta oraz książkę do botaniki z pieczątkami
Kathol. Gemeindeschule Schneidemuhl, Bromb. Vorst.
Jeszcze jedną z ciekawych pamiątek jest reklama sklepu Kolonialwaren - Ferdinanda Grassa z Friedrichstrasse 11.
Dodałbym jeszcze pocztówki z lat 80 oraz parę map z atlasów poniemieckich - okolice miasta.